Karmy dla kotów otyłych

   Otyłość to choroba dotykająca nie tylko ludzi, ale i zwierzęta nam towarzyszące. W warunkach naturalnych nie występuje zjawisko otyłości u kotów i psów. Genialnie i wciąż w niewyjaśniony nam sposób organizm dzikiego zwierzęcia utrzymuje stałą prawidłową masę ciała. Już w 1936 roku Eugene Dubois pisał o tym w książce „Basal Metabolism and Health and Disease”:
„nie ma nic bardziej zaskakującego niż zjawisko utrzymywania się stałej wagi ciała w warunkach stale zmieniającej się aktywności organizmu i niestałości w odżywianiu.”
Nie trudno więc wysnuć wnioski, że człowiek narzucając pupilom wybrany przez siebie sposób ich żywienia ponosi bezpośrednio odpowiedzialność za stan ich odżywienia. Jest wiele okoliczności, które sprzyjają otyłości, ale przyczyna zawsze jest taka sama: dodatni bilans energetyczny. Znaczy to, że zwierzę spożywa więcej energii niż jej wydatkuje. O otyłości mówimy, gdy nadmierna akumulacja tkanki tłuszczowej przekracza 20-30%.

BARF – Wyzwanie dla sklepów zoologicznych?

            Sprzedawcy przyzwyczajeni na co dzień do klientów kupujących w ich sklepach karmę przemysłową coraz częściej stają zadziwieni w obliczu nowego zjawiska – ‚klienta barfowego’. Kim jest ‚klient barfowy’, o co mu chodzi i co on w ogóle od nas, sprzedawców zoologicznych chce?

Mimo, że gorączka na rynku karm trwa, to jednak w ostatnim czasie coraz wyraźniej daje się zauważyć tendencje powrotu do naturalnego żywienia psów i kotów. Na fali rosnącej świadomości konsumenckiej wzrasta rzesza właścicieli, opiekunów, hodowców, którzy dostrzegają, że suche granule to jednak żywność wysoko przetworzona. W głowach wielu rodzi się pytanie: czy na pewno karma sucha jest najlepszym,co można dać ukochanym zwierzętom? Coraz częściej sięgają oni po surowe mięso, postrzegając je jako zwrot ku naturze. Wielu podjęło decyzję, że chce karmić swoje zwierzęta zgodnie z ich ewolucyjnym przystosowaniem. Naturalnie.