Co dla kotów chorych na nerki?

Układ moczowy odpowiada nie tylko za wytwarzanie i usuwanie moczu z organizmu, ale też za właściwą gospodarkę wodno-elektrolitową. Nerki to narządy niewielkie, trudno uwierzyć, że wykonują nieustannie tak tytaniczną pracę. Prawidłowa czynność nerek zapewnia optymalne warunki do pracy każdego narządu i układu. Podstawowym wskaźnikiem czynności nerek jest ich wydolność. W przypadku niewydolności nerek dochodzi do niedostatecznego oczyszczania krwi, co prowadzi do wzrostu stężenia produktów przemiany materii i toksyn. Nerki przestają też wówczas pełnić wszystkie inne funkcje regulacyjne. Niewydolność nerek dotyczy nie tylko tego narządu. „Brudna” krew dociera bowiem do każdego organu, tkanki, układu zaburzając ich funkcje.

Największym promotorem zdrowia nerek jest woda. Dotyczy to nie tylko kotów, ale i wszystkich organizmów zwierzęcych. Mniej wody dostarczanej organizmowi powoduje zmniejszoną produkcję moczu. Mocz zagęszcza się. Minerały gromadzą się w pęcherzu tworząc roztwór coraz bardziej nasycony. To tak, jakby wsypywać do szklanki z wodą coraz więcej cukru. W pewnym momencie nie można już rozpuścić cukru w wodzie i na dnie szklanki zaczynają wytrącać się kryształki.

Kiedy diureza(produkcja moczu) jest niewielka kot nie odczuwa potrzeby częstej mikcji(wydalanie moczu). U kotów kastrowanych tym groźniejszy jest taki stan rzeczy, gdyż takie osobniki nie zaznaczają już terytorium. Często idą do kuwety zaledwie raz dziennie. Zagęszczony mocz długo zalegający w pęcherzu sprzyja osadzaniu się związków mineralnych. Dochodzi do przesycenie substancjami, które mogą się krystalizować. Powstaje osad (piasek), który jest pożywką dla bakterii. W warunkach wahania pH z powstałego piasku wytrącają się kamienie. Zarówno piach, a tym bardziej kryształy kamieni drażnią błonę śluzową pęcherza, moczowodów. Powoduje to zmiany zapalne, generuje dużą ilość śluzu, skrzepy. Często takie skrzepy stają się kolejnymi promotorami kamieni, gdyż krystaluria następuje na ich podłożu. Kryształki „obrastają” taki skrzep tworząc kamień. Może oczywiście dojść do jego utknięcia w moczowodzie( u kocurów częściej ze względu na anatomię cewki moczowej), niedrożności i w konsekwencji spowodować zgon. Stany zapalne w obrębie błony śluzowej prowadzą do zmian w obrębie własnych tkanek, które organizm zaczyna identyfikować, jako wrogie białko. W takich warunkach dochodzi do chorob autoimmunologicznych, bardzo trudnych do zdiagnozowania i leczenia.

Zapotrzebowanie kota na wodę określa się na 60ml na kilogram masy ciała. Kiedy karmimy kota suchą karmą podaż wody do jego organizmu jest niewielka. Średni kot o wadze 4kg potrzebuje około 240 kilokalorii, co uzyskujemy podając 60g suchej karmy. Przy wilgotności 10% wraz z pożywieniem otrzymuje on 6ml wody, podczas kiedy powinien 240ml. Ten sam kot żywiony karmą mokrą (puszkowaną) lub dietą BARF , by zaspokoić zapotrzebowanie energetyczne otrzyma ok 200g mięsnej mieszanki. Zwiększona podaż wody powoduje rozcieńczenie moczu. W ten sposób zmniejsza się jego ciężar właściwy. Minimalizuje się ryzyko odkładania piachu i krystalurii. Zwiększona objętość moczu prowokuje częstsze mikcje. Rotacja wody w pęcherzu nie pozwala na oddziaływanie osadów na nabłonek. Można by powiedzieć, że pęcherz jest często przepłukiwany. Dlatego tak bardzo istotna jest odpowiednia wilgotność diety kotów. Zdecydowana większość kotów karmionych karmami mokrymi lub naturalną dietą nie cierpi na schorzenia nerek i ich układ moczowy pozostaje zdrowy. Woda transportuje produkty uboczne przemiany materii i wydala kilka razy na dzień.

Drugą ważną kwestią przy omawianiu zdrowia nerek jest pH moczu. PH mówi nam o kwasowości, bądź zasadowości roztworów. Siedem jest wartością neutralną. Wszystko powyżej 7 ma odczyn zasadowy, wszystko poniżej 7 kwaśny. PH moczu w dużej mierze zależy od diety. Normalny mocz u kotów jest lekko kwaśny i waha się od 6 do 6,5. Skrajne pH moczu wiążą się z chorobą. Na przykład kot, który zawsze ma mocz zasadowy jest bardziej podatny na infekcje pęcherza i częściej rozwija się w takich warunkach kamica nerkowa. Alkaliczny mocz zaburza integralność błony śluzowej pęcherza moczowego, prowadzi do stanu zapalnego i proliferacji bakterii. Jednym z najbardziej powszechnych kryształów występujących w moczu kotów jest struwit. Wykazano, że potencjał do tworzenia struwitów zmniejsza się poniżej wartości 6,6 pH moczu. PH moczu alkalizują produkty roślinne dostarczane z dietą. Zwierzęta roślinożerne, jak króliki, konie mają bardziej zasadowy mocz, ponieważ odżywiają sie głównie trawami, ziarnami. Nie inaczej dzieje się u kotów, kiedy bazą ich diety są zbożowe wypełniacze karm.

Karmienie kotów wyłącznie suchymi karmami komercyjnymi z dużą zawartością zbóż powoduje alkalizowanie moczu i predysponuje do powstawania kamieni struwitowych i zapalenia pęcherza moczowego. U kotów karmionych mięsnymi karmami mokrymi lub dietą BARF wykazano zmniejszenie nawrotów kamicy i objawów idiopatycznego zapalenia pęcherza . Producenci karm dla kotów są świadomi, że suche granule, żywność wyprodukowana na bazie ziaren zbóż przyczynia się do podwyższania pH moczu i aby zrekompensować ten stan rzeczy zakwaszają swoje produkty dodając związki, takie jak dl- metionina i cytrynian potasu. To smutny paradoks, że kotom ze schorzeniami dróg moczowych proponowane są karmy suche, które w naturalny sposób szkodzą nerkom, gdyż zawierają mało wody i alkalizują pH moczu. Praktyka ta jednak niekoniecznie rozwiązuje problem ponieważ długie stosowanie związków zakwaszających mocz może prowadzić do przewlekłej kwasicy, która prowadzi do mobilizacji wapnia z kości kota. Natura daje nam proste rozwiązanie w postaci mięsnej diety dla mięsożercy bezwzględnego. W tym jednym doskonałym rozwiązaniu zapewniamy kotu odpowiednią ilość wody, jak również naturalnie zakwaszamy jego środowisko, gdyż metionina bogato występuje w produktach zwierzęcych.

Szczególne zalecenia dietetyczne dla kotów ze schorzeniami nerek dotyczą też ilości fosforu w posiłkach. Szacuje się ją na 0,3-0,6%. Bogate w fosfor są ryby i podroby. Ważny jest też odpowiedni stosunek wapnia do fosforu. Wapń wiąże nadmiar fosforu w diecie. Duże cząsteczki fosforu nie są wówczas wydalane przez nerki, ale w konglomeratach utworzonych z Ca przez kał. Zmniejsza się ryzyko uszkodzenia nerek.

Z diety kota chorego na nerki należałoby wykluczyć karmy, w których wysoki bilans białka osiągnięto przez użycie niekompletnych protein pochodzenia roślinnego w postaci nasion roślin strączkowych i wyselekcjonowanych białek np. glutenów. Chore nerki „przepuszczają” białko. Dochodzi do degradacji narządów wewnętrznych. Osiągnięcie równowagi azotowej i ograniczenie gromadzenia zbędnych produktów katabolizmu białek uzyskujemy przy karmach o wartości 25-35% protein pochodzenia zwierzęcego. Białko zwierzęce jest pełnowartościowe i organizm kota łatwo wbuduje je w struktury swoich tkanek.

W diecie kota chorego urologicznie istotna jest podaż odpowiedniej ilości kwasów omega 3. Obniżają one nasilenie reakcji zapalnej, ciśnienie skurczowe krwi i wspomagają pracę nerek. Należy pamiętać, że jedynym odpowiednim źródłem kompletu niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych notacji omega 3 są tłuszcze pochodzenia zwierzęcego, a zwłaszcza tłuszcze drobiowe i rybne. Świat roślinny nie jest producentem kwasów tłuszczowych EPA i DHA oraz AA (omega 6), których kot nie potrafi wygenerować sam.

Zdrowiu nerek sprzyja woda. Koty ze schorzeniami układu moczowego wymagają diety o wysokiej zawartości wilgoci. Dużo lepszym jest zatem wybrać dla takich kotów karmy mokre i karmienie naturalne BARF. Odpowiednia ilość dobrej jakości białka, dobry stosunek wapnia do fosforu oraz kwasów omega 6 do 3 to podstawowe elementy niezbędne w leczeniu dietetycznym kotów cierpiących na dolegliwości układu wydalniczego.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.