Psy sportowe – wskazówki żywieniowe

 7 (640x424)Kiedy spoglądamy na rozmaitość psich ras, trudno uwierzyć, że wszystkie one mają jednego,wspólnego przodka. Wygląd zewnętrzny wielu współczesnych psów jest dramatycznie daleki od pierwowzoru. Początki świadomej i selektywnej hodowli psów mialy miejsce około pięćset lat temu. Od tamtego czasu powstały setki ras. Zostały stworzone do konkretnych zadań: czy to do polowania na dużą zdobycz, czy do tępienia szkodników, pilnowania obejścia, pasterstwa, czy w końcu do towarzyszenia, przy nodze, człowiekowi. Dziś w każdej z tych grup mamy do czynienia z psami uprawiającymi sport. Jest to nietuzinkowy sposób na życie z psem.
Przed psem sportowym na co dzień stają różnorakie obciążenia psycho – fizyczne. I choć nie wymagają one radykalnej zmiany diety, to jednak ich opiekunowie powinni znać podstawowe zasady żywienia psów wydatkujących dużą ilość energii podczas treningów i zawodów.

BARF dla kota? Oczywiście , że tak.

      Filozofia BARF mówi,że aby dać kotu największą szansę na dobry stan zdrowia należy karmić go zgodnie z jego przystosowaniem ewolucyjnym. Dotyczy to zresztą nie tylko kotów, ale ma odniesienie do każdego gatunku. Wiewiórka zatem ma jeść orzechy, papuga ara owoce palmowe, a gekony świerszcze. To właśnie do takiego jedzenia zostały zaprojektowane przez matkę naturę. A do jakiego pożywienia natura przystosowała koty? Do spożywania tkanek innych zwierząt. Wyłącznie na surowo.Koty żyjące pod naszym dachem są biologicznie prawie identyczne, jak ich dzicy kuzynowie. A ich idealna dieta składa się ze świeżo zabitych myszy i małych ptaków. Przez dziesiątki milionów lat koty odżywiały się wyłącznie tkankami ciał innych zwierząt. Wprowadzenie zbóż i wysoko przetworzonej, konserwowanej żywności do diety kotów domowych jest, ewolucyjnie rzecz biorąc, bardzo niedawnym wydarzeniem. Wszystko to zaczęło się zaledwie sto lat temu, kiedy ruszyła produkcja suchych karm dla zwierząt towarzyszących. Jak fakt ten wpłynął na zdrowie kotów? Wystarczy odwiedzić klinikę weterynaryjną. Ich poczekalnie wypełnione są po brzegi kotami cierpiącymi na różnorakie dolegliwości u podłoża, których leży zła dieta. To cukrzyca, alergie, zapalenia jelit, schorzenia układu moczowego, otyość. Nie trudno nie dostrzec związku pomiędzy występowaniem tych schorzeń, a karmami, które nigdy w naturze nie stałyby się pożywieniem kota.

Karmy dla kotów otyłych

   Otyłość to choroba dotykająca nie tylko ludzi, ale i zwierzęta nam towarzyszące. W warunkach naturalnych nie występuje zjawisko otyłości u kotów i psów. Genialnie i wciąż w niewyjaśniony nam sposób organizm dzikiego zwierzęcia utrzymuje stałą prawidłową masę ciała. Już w 1936 roku Eugene Dubois pisał o tym w książce „Basal Metabolism and Health and Disease”:
„nie ma nic bardziej zaskakującego niż zjawisko utrzymywania się stałej wagi ciała w warunkach stale zmieniającej się aktywności organizmu i niestałości w odżywianiu.”
Nie trudno więc wysnuć wnioski, że człowiek narzucając pupilom wybrany przez siebie sposób ich żywienia ponosi bezpośrednio odpowiedzialność za stan ich odżywienia. Jest wiele okoliczności, które sprzyjają otyłości, ale przyczyna zawsze jest taka sama: dodatni bilans energetyczny. Znaczy to, że zwierzę spożywa więcej energii niż jej wydatkuje. O otyłości mówimy, gdy nadmierna akumulacja tkanki tłuszczowej przekracza 20-30%.

BARF – Wyzwanie dla sklepów zoologicznych?

            Sprzedawcy przyzwyczajeni na co dzień do klientów kupujących w ich sklepach karmę przemysłową coraz częściej stają zadziwieni w obliczu nowego zjawiska – ‚klienta barfowego’. Kim jest ‚klient barfowy’, o co mu chodzi i co on w ogóle od nas, sprzedawców zoologicznych chce?

Mimo, że gorączka na rynku karm trwa, to jednak w ostatnim czasie coraz wyraźniej daje się zauważyć tendencje powrotu do naturalnego żywienia psów i kotów. Na fali rosnącej świadomości konsumenckiej wzrasta rzesza właścicieli, opiekunów, hodowców, którzy dostrzegają, że suche granule to jednak żywność wysoko przetworzona. W głowach wielu rodzi się pytanie: czy na pewno karma sucha jest najlepszym,co można dać ukochanym zwierzętom? Coraz częściej sięgają oni po surowe mięso, postrzegając je jako zwrot ku naturze. Wielu podjęło decyzję, że chce karmić swoje zwierzęta zgodnie z ich ewolucyjnym przystosowaniem. Naturalnie.

Jak karmić kota po sterylizacji/ kastracji?

    Natura opracowała program dla każdej istoty żywej polegający na stałej gotowości do rozrodu. Koty to gatunek rozmnażający się szczególnie łatwo i teoretycznie w ciągu roku kotka może wydać na świat nawet kilkadziesiąt kociąt. Odpowiedzialni właściciele, by zapobiec takiemu stanu rzeczy podejmują decyzję o sterylizacji kotek i kastrowaniu kocurów. Zabiegi te to nie tylko kontrola nieplanowanych miotów, ale i profilaktyka schorzeń nowotworowych układu rozrodczego.
Kastrowany kot i sterylizowana kotka nie są zwierzętami chorymi, jednak wymagają kilku zmian w dotychczasowych zwyczajach żywieniowych, gdyż ich fizjologa ulega jednak zmianom.
Sytość i głód
Łaknienie i pobieranie pokarmu to naturalne , stałe reakcje behawioralne organizmu. Zwierzę jest ‘zaprogramowane’ na pobieranie pokarmu. Sytość jest stanem przejściowym. W naturalnych warunkach u kotowatych nie istnieje problem otyłości. Wszystkie procesy zachodzące w mózgu, które zaangażowane są w regulację pobierania pożywienia odbywają się w podwzgórzu. Długofalowa regulacja apetytu odpowiada za utrzymanie prawidłowej energii zmagazynowanej w postaci tkanki tłuszczowej. Na tej płaszczyźnie za apetyt odpowiedzialne jest stałe zaprogramowanie organizmów na pobieranie pożywienia. Ta funkcja nie wyłącza się nigdy. Hamulcami w długofalowej regulacji apetytu są insulina, leptyna i estrogeny. Wysokie stężenie hormonów wytwarzanych przez gonady, powoduje zahamowanie łaknienia. Dlatego zwierzęta pozbawione gonad (kastrowane, sterylizowane) wykazują większy apetyt. Możemy powiedzieć „zwalnia się jeden z hamulców”. Z drugiej zaś strony organizm pozbawiony jednego z układów(rozrodczy) nie wymaga już pełnej dawki żywieniowej, jaka stanowiła normę w sytuacji funkcjonowania przed kastracją/sterylizacją. Dodatkowo kastrowane koty i sterylizowane kotki wykazują mniejszą chęć do aktywności fizycznej. Szacuje się, że w tych okolicznościach ich organizmy potrzebują 70% wartości energetycznej w stosunku do stanu sprzed zabiegu.