BARF dla kota? Oczywiście , że tak.

      Filozofia BARF mówi,że aby dać kotu największą szansę na dobry stan zdrowia należy karmić go zgodnie z jego przystosowaniem ewolucyjnym. Dotyczy to zresztą nie tylko kotów, ale ma odniesienie do każdego gatunku. Wiewiórka zatem ma jeść orzechy, papuga ara owoce palmowe, a gekony świerszcze. To właśnie do takiego jedzenia zostały zaprojektowane przez matkę naturę. A do jakiego pożywienia natura przystosowała koty? Do spożywania tkanek innych zwierząt. Wyłącznie na surowo.Koty żyjące pod naszym dachem są biologicznie prawie identyczne, jak ich dzicy kuzynowie. A ich idealna dieta składa się ze świeżo zabitych myszy i małych ptaków. Przez dziesiątki milionów lat koty odżywiały się wyłącznie tkankami ciał innych zwierząt. Wprowadzenie zbóż i wysoko przetworzonej, konserwowanej żywności do diety kotów domowych jest, ewolucyjnie rzecz biorąc, bardzo niedawnym wydarzeniem. Wszystko to zaczęło się zaledwie sto lat temu, kiedy ruszyła produkcja suchych karm dla zwierząt towarzyszących. Jak fakt ten wpłynął na zdrowie kotów? Wystarczy odwiedzić klinikę weterynaryjną. Ich poczekalnie wypełnione są po brzegi kotami cierpiącymi na różnorakie dolegliwości u podłoża, których leży zła dieta. To cukrzyca, alergie, zapalenia jelit, schorzenia układu moczowego, otyość. Nie trudno nie dostrzec związku pomiędzy występowaniem tych schorzeń, a karmami, które nigdy w naturze nie stałyby się pożywieniem kota.

BARF – Wyzwanie dla sklepów zoologicznych?

            Sprzedawcy przyzwyczajeni na co dzień do klientów kupujących w ich sklepach karmę przemysłową coraz częściej stają zadziwieni w obliczu nowego zjawiska – ‚klienta barfowego’. Kim jest ‚klient barfowy’, o co mu chodzi i co on w ogóle od nas, sprzedawców zoologicznych chce?

Mimo, że gorączka na rynku karm trwa, to jednak w ostatnim czasie coraz wyraźniej daje się zauważyć tendencje powrotu do naturalnego żywienia psów i kotów. Na fali rosnącej świadomości konsumenckiej wzrasta rzesza właścicieli, opiekunów, hodowców, którzy dostrzegają, że suche granule to jednak żywność wysoko przetworzona. W głowach wielu rodzi się pytanie: czy na pewno karma sucha jest najlepszym,co można dać ukochanym zwierzętom? Coraz częściej sięgają oni po surowe mięso, postrzegając je jako zwrot ku naturze. Wielu podjęło decyzję, że chce karmić swoje zwierzęta zgodnie z ich ewolucyjnym przystosowaniem. Naturalnie.

Jak karmić kota po sterylizacji/ kastracji?

    Natura opracowała program dla każdej istoty żywej polegający na stałej gotowości do rozrodu. Koty to gatunek rozmnażający się szczególnie łatwo i teoretycznie w ciągu roku kotka może wydać na świat nawet kilkadziesiąt kociąt. Odpowiedzialni właściciele, by zapobiec takiemu stanu rzeczy podejmują decyzję o sterylizacji kotek i kastrowaniu kocurów. Zabiegi te to nie tylko kontrola nieplanowanych miotów, ale i profilaktyka schorzeń nowotworowych układu rozrodczego.
Kastrowany kot i sterylizowana kotka nie są zwierzętami chorymi, jednak wymagają kilku zmian w dotychczasowych zwyczajach żywieniowych, gdyż ich fizjologa ulega jednak zmianom.
Sytość i głód
Łaknienie i pobieranie pokarmu to naturalne , stałe reakcje behawioralne organizmu. Zwierzę jest ‘zaprogramowane’ na pobieranie pokarmu. Sytość jest stanem przejściowym. W naturalnych warunkach u kotowatych nie istnieje problem otyłości. Wszystkie procesy zachodzące w mózgu, które zaangażowane są w regulację pobierania pożywienia odbywają się w podwzgórzu. Długofalowa regulacja apetytu odpowiada za utrzymanie prawidłowej energii zmagazynowanej w postaci tkanki tłuszczowej. Na tej płaszczyźnie za apetyt odpowiedzialne jest stałe zaprogramowanie organizmów na pobieranie pożywienia. Ta funkcja nie wyłącza się nigdy. Hamulcami w długofalowej regulacji apetytu są insulina, leptyna i estrogeny. Wysokie stężenie hormonów wytwarzanych przez gonady, powoduje zahamowanie łaknienia. Dlatego zwierzęta pozbawione gonad (kastrowane, sterylizowane) wykazują większy apetyt. Możemy powiedzieć „zwalnia się jeden z hamulców”. Z drugiej zaś strony organizm pozbawiony jednego z układów(rozrodczy) nie wymaga już pełnej dawki żywieniowej, jaka stanowiła normę w sytuacji funkcjonowania przed kastracją/sterylizacją. Dodatkowo kastrowane koty i sterylizowane kotki wykazują mniejszą chęć do aktywności fizycznej. Szacuje się, że w tych okolicznościach ich organizmy potrzebują 70% wartości energetycznej w stosunku do stanu sprzed zabiegu.

„Pies na diecie BARF.” Wkrótce na półkach księgarni

Pies na diecie BARF

Pies na diecie BARF

Dawno, dawno temu, gdy Twój pies był jeszcze wilkiem, śmiało przemierzającym świat na swych silnych łapach, nie istniały fabryki psiej karmy. Nie było tych wszystkich suszonych, dosmaczonych, zbilansowanych sztucznych kulek, pastylek i kostkokształtnych wyrobów mięsopodobnych. Istniało za to prawdziwe, surowe mięso, twarde kości kryjące smakowity, wartościowy szpik, warzywa i inne pokarmy, dostępne na każde kłapnięcie pyska. Zaraz, zaraz… Czyżby dziś już ich nie było? Czy nasze psy skazane są na dożywocie miski z komercyjną karmą?

BARF, czyli „biologicznie odpowiednia surowa dieta”, zaproponowana przez australijskiego weterynarza Iana Billinghursta, zyskuje coraz większe uznanie wśród właścicieli psów na całym świecie. Zauważają oni niezwykle pozytywne efekty zamiany „karmy” na naturalne, dostosowane do potrzeb psa jedzenie. Poprawa zdrowia i samopoczucia pupila, piękna sierść, czyste zęby — to tylko kilka korzyści z przejścia na dietę BARF. Jeśli dodać do tego redukcję kosztów utrzymania zwierzaka… warto się nad tym zastanowić. Zwłaszcza że — jak udowadnia autorka tego pierwszego polskiego poradnika BARF — żywienie według założeń tej diety wcale nie jest trudne.

Premiera książki przewidywana jest na lipiec 2016r.

BARF – optymalna dieta czy fantazja niepoprawnych ewolucjonistów?

     Po latach zachwytu nad ‘dobrodziejstwem’ komercyjnych karm opiekunowie psów zaczynają dostrzegać, że suche granule to jednak żywność wysoce przetworzona. W głowach wielu hodowców zaczęło rodzić się pytanie: ‘czy na pewno karma sucha jest najlepszym, co można dać ukochanym psom?” Coraz częściej właściciele psów zaczynają sięgać po surowe mięso postrzegając je, jako zwrot ku naturze. Wielu podjęło decyzję, że chce karmić swoje zwierzęta zgodnie z ich ewolucyjnym przystosowaniem. Naturalnie.